poniedziałek, 31 stycznia 2011

niedziela, 30 stycznia 2011

sobota, 15 stycznia 2011

W studio


retusz 







Eksperymentowałyśmy w studio i oto co z tego wyszło. Fot - Kamila, Model i Obróbka - Kasia

poniedziałek, 10 stycznia 2011

piątek, 7 stycznia 2011

W temacie abstrakcji

Płytki z naniesionymi fakturami są gotowe do schnięcia. Po wyschnięciu jeszcze mała polerka papierem ściernym i do pieca. Widzicie tą abstrakcję? Na bazie oka? :)
Płytki wypalone. Niestety jedna z płytek pękła podczas wygładzania papierem ściernym, ale mówią, że da się na koniec skleić.
Wypalone płytki pomalowane szkliwem. Trik jest taki, że w większości przypadków szkliwa maja zupełnie inny kolor po wypaleniu.  Tutaj również użyłam "plamowych" szkliw.
Wyszkliwione i wypalone płytki. Nie ważne jak wyglądają, ważne, że skończone.  Radość! :)
Założenie było następujące: płytki ceramiczne miały mieć formę abstrakcyjną, tworzyć obraz zarówno razem jak i każda z osobna. Ile to ja się nawałkowałam... Do momentu wypalenia spędziłam nad płytkami 5 zajęć czyli 15 godzin! I za każdym razem nieskończoną pracę trzeba zawijać w wilgotne szmatki i worki foliowe, aby uchronić glinę przed nadmiernym wysychaniem i pękaniem. A jak już płytka popęka to ... albo w afekcie robisz z niej z powrotem gniota i rzucasz tym o stół, albo zaciskasz zęby, bierzesz głęboki oddech, nożyk i drobno nacinając pęknięcia zasklepiasz szczelinkę, wygładzasz (stare giętkie karty telefoniczne sprawdzają się tu rewelacyjnie!) i pieścisz, pieścisz, pieścisz ... Teraz płytki (pęknięte skleiłam cyjanopanem) czekają na drewnianą podstawę, na którą planuje je przykleić i zawiesić na ścianie. Jak już zawisną to dodam zdjęcie (nadal nie jestem pewna czy to w ogóle będzie jakoś wyglądać ... hmmm... :)

czwartek, 6 stycznia 2011

Moja pierwsza skorupa


To jest moja zupełnie pierwsza praca :) Zdjęcia zrobione telefonem, więc jakość średnia. Micha wykonana metodą wałeczkową, daleka od ideału, ale tak jak każda matka kocha swoje dzieci ja mam do niej sentyment. Nie sfotografowałam jej po pierwszym wypaleniu, kiedy miała kolor zwykłej cegły, więc zamieszczam od razu zdjęcia już wypalonej po szkliwieniu. Szkliwo brałam takie jakie było na stanie w pracowni, więc kolory nie zachwycają, ale jak zakupię własne szkliwa to spróbuje dodać jej kolorytu :) Kolejność wykańczania prac: po wygładzeniu mokrej pracy odstawiamy do wyschnięcia na kilka dni, potem na sucho dopieszczamy i wygładzamy papierem ściernym, wypalamy, malujemy szkliwem, wypalamy, podziwiamy!

środa, 5 stycznia 2011

Ceramika




W każdy poniedziałek, 3 godziny lekcji pokory, cierpliwości i dystansu. Gniecenie, wałkowanie, wygładzanie, pieszczenie. Idealna terapia dla nerwowych kierowców :) Na zdjęciach widać prace doświadczonych już kursantek, które chodzą na zajęcia nawet i 10 lat. Zdjęcia "skorup" swojego autorstwa zamieszczę później, jak już je skończę, wypalę i wyszkliwię.  
Warszaty ceramiki w Plamie


wtorek, 4 stycznia 2011

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Była Dora, jest Pandora



Moje sroki uwielbiają pandorki, więc dziergam na zamówienie :)

niedziela, 2 stycznia 2011

Meet My Friend Dora





Owoce dzisiejszej sesyjki z Dorcią :)