Ostatnie foto z lipca ... hmmm ...
Trochę cię zapuściłam, blogu. Postanawiam cię zreformować i zmienić nieco twój charakter. Początkowo miałeś być próżny, piękny i różnorodny jak kolaż. Nadal będziesz kolażem, ale bardziej realnym, zwykłym i codziennym. A wszystkie mniej lub bardziej próżne (i zapracowane!) kobietki i tak zawsze będą mile widziane przed moim obiektywem. Zapraszam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz